Argument starzejącego się i biedniejącego społeczeństwa nie przekonuje mnie. Rozumiem, że to jest poważny problem, któremu trzeba zaradzić. Ale myślę, że nie jest to właściwe oczekując czegoś od innych, nie dając im nic w zamian. Na pierwszy rzut oka widać skrajność, z jednej strony zachęca się do posiadania dzieci a z drugiej robi się wręcz coś przeciwnego. Fajnie, że są takie kampanie reklamowe zachęcające do zakładania rodzin i posiadania dzieci, jednak w naszych realiach wydaje się to śmieszne i nie na miejscu, gdy nie idzie to z rzeczywistym wsparciem dla rodziny.